- Właśnie wróciłem z lasu na Suchej Wsi i tak się zastanawiam, o co chodzi z tym poszerzeniem leśnego duktu o 5 metrów z każdej strony, czyli wycinaniem drzew - napisał do naszej redakcji w piątek 24 października pan Robert. Na odpowiedź nadleśnictwa czekaliśmy do dzisiaj.
Radomszczanin w lesie na Suchej Wsi bywa kilka razy w tygodniu. Biega leśnymi duktami od lat, a jeśli nie biega, to spaceruje z psem. Zna te ścieżki i drzewa od dawna. I od razu widzi, kiedy gdzieś dochodzi do większej wycinki. Do lasu, korzystając z prawie wiosennej pogody, wybrał się w czwartek 23 września po południu.
Pan Robert, że drzewa wycięto na odcinku około kilometra.
- Czyli lekko licząc to jest plus minus hektar wyciętego lasu. Przejrzałem plany publikowane nie tak dawno na łamach Gazeta Radomszczańska i nie zauważyłem tego "brakującego" hektara . Ciekaw jestem, jakie Nadleśnictwo ma argumenty wycinając te drzewa? Czyżby mieli robić wywóz drewna w poprzek drogi? - nie ukrywa swojego oburzenia.
Dodawał, że dla niego taka gospodarka leśna, i prosi, żeby słowo gospodarka wziąć w cudzysłów, to zwykła grabież. Nie może zrozumieć, po co wycinać tyle drzew wzdłuż drogi, która w dodatki nigdzie nie prowadzi. Podkreśla też, że ścięte drzewa zostały bardzo szybko wywiezione. Miał nadzieję, że cięcie lasów na potęgę się kiedyś skończy, albo skala zostanie zmniejszona, ale tak się nie dzieje.
Jeszcze tego samego dnia wysłaliśmy pytania w tej sprawie do Nadleśnictwa Radomsko. Odpowiedź przyszła w środę 29 października.
- Przedmiotowe wycięcie drzew związana jest z budową drogi przeciwpożarowej w leśnictwie Folwarki - czytamy w mailu od Piotr Szymocha, zastępca nadleśniczego. -Parametry dróg przeciwpożarowych, w tym ich szerokość, są określone przepisami wynikającymi z Rozporządzenia Ministra środowiska z dnia 22 marca 2006 roku, w sprawie szczegółowych zasad zabezpieczenia przeciwpożarowego lasów z późniejszymi zmianami i opracowanymi w myśl tego rozporządzania aktami wykonawczymi, w tym wewnętrznymi zarządzeniami i instrukcjami. Parametry drogi będącej treścią Pana pytania są zgodne z zacytowanymi przepisami - wyjaśnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czytelnik nie rozumie i nie zrozumie nigdy. By to pojąć to trzeba mieć choć trochę rozumu. Widać - brak... Może niech leśnicy zajmą się projektowaniem ? Albo spawaniem ? Może budownictwem ? No to tak nie będzie działać. Po to są leśnicy, żeby zajmowali się gospodarka leśna. Po to są murarze, żeby budowali domy... Po to są biegacze, żeby im obcisłe spodenki ograniczały dopływ krwii do głowy. Pozdro dla normalnych.
Czytelnik nie rozumie i nie zrozumie nigdy. By to pojąć to trzeba mieć choć trochę rozumu. Widać - brak... Może niech leśnicy zajmą się projektowaniem ? Albo spawaniem ? Może budownictwem ? No to tak nie będzie działać. Po to są leśnicy, żeby zajmowali się gospodarka leśna. Po to są murarze, żeby budowali domy... Po to są biegacze, żeby im obcisłe spodenki ograniczały dopływ krwii do głowy. Pozdro dla normalnych.