Niedawno nasza Czytelniczka informowała o bezdomnym mężczyźnie, którego spotkała w centrum miasta.
Kupiła mu coś do jedzenia i wezwała policję. Bała się, że wyglądający na około 40 lat mężczyzna zamarznie. A przecież policjanci apelują, żeby wzywać pomoc w takich sytuacjach, bo jeden telefon może uratować komuś życie.
- Wiem, że ten temat był przerabiany, ale nie mogę spokojnie na to patrzeć - Czytelnik Gazety w rozmowie telefonicznej nie kryje swoich emocji. - Rano przymrozek, później śnieg i deszcz - opowiada o tym, co działo się sobotę. - A on eden but juć prawie bez podeszwy, z jednej nogawki spodni nic nie zostało. jak długo on jeszcze na tej ulicy wytrzyma?
Radomszczanin mówi, że zastanawiał się, czy zadzwonić i wezwać pomoc. Zanim jednak zdecydował się sięgnąć po telefon kupił mężczyźnie kilka bułek i chciał z nim porozmawiać.
- Na te bułki od razu się rzucił, widać, że był bardzo głodny. A rozmawiać nie chciał. Nie odpowiadał na pytania. Alkoholu od niego nie czułem. Myślę, że w schronisku by go przyjęli. Nie wiem tylko, czy on chce pomocy. Bo na żadne pytania nie odpowiadał.
Obok mężczyzny leżały worki z puszkami.
- Widać, że kręci się po mieście, w śmietnikach puszki znajduje i sprzedaje, żeby kupić sobie coś do jedzenia. A sypia różnie. Jedna pani mówiła, że ostatnio w trawie obok budowy tego nowego ronda, że trawy narwał, żeby się nią przykryć. W ogóle to tu przy sklepach wielu ludzi się kręci, ale do pomocy niewielu chętnych, wolą mu zdjęcia robić. Choć są i tacy, co mu kupują coś do jedzenia.
Nasz Czytelnik mówi, że odszedł na chwilę, żeby się zastanowić, czy dzwonić na policję.
- Jednak kiedy wróciłem, już go nie było. Zjadł, zabrał swoje rzeczy i gdzieś poszedł. W poniedziałek go tam nie było, ale będą zaglądał, może na niego trafię. Myślę, że on może nie chcieć sam o pomoc poprosić, ale nie wolno go bez tej pomocy zostawić.
Policjanci przypominają, że w takich sytuacjach, kiedy pogoda może być niebezpieczna dla osób w kryzysie bezdomności, nie trzeba się zastanawiać. Zawsze należy zadzwonić. Policjanci przyjadą, ustalą sytuację takiej pomocy i udzielą pomocy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze