Strażacy są co roku na pierwszym miejscu w rankingu zaufania społecznego. Być może dlatego, że od dawna są bardzo uniwersalni w swoich działaniach.
Czasy, kiedy jeździli tylko gasić pożary, minęły już dawno. Dzisiaj wiele jednostek ochotniczych w naszym powiecie jest w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym, a to oznacza, że działają w pełni profesjonalnie. Druhowie dysponują odpowiednim sprzętem i przeszli szereg szkoleń. Do tego często zdobywają bardzo potrzebne umiejętności i się w nich doskonalą. Na przykład strażacy z OSP w Strzałkowie w gminie Radomsko to operatorzy dronów, którzy brali udział w niejednych poszukiwaniach osób zaginionych. I nie jedną taką osobę odnaleźli.
Czasem ochotnicy zastąpią ratowników medycznych, kiedy mają bliżej, czasem zapewnią prąd do respiratora, a bywa, że uwolnią sarnę albo zdejmą kota z drzewa.
Bywa jednak, że jadą do zdecydowanie mniej dynamicznych zdarzeń. Jak druhowie ze Strzałkowa w czwartek 19 marca o godzinie 12:34. Okazało się, że w tej miejscowości przy ul. Siemiradzkiego wiar przewrócił na jezdnię stare drzewo.
Strażacy użyli pił i usunęli zawalidrogę, który zagrażał kierowcom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze