Policjanci mówią, że najbardziej depresyjny w roku jest listopad. To wtedy notuje się największą liczbę samobójstw w roku.
I dlatego dziwi ich, że w czwartek 27 lipca, w środku wakacji, w Radomsku i powiecie byli wzywani w trzy miejsca, do trzech mężczyzn, którzy postanowili odebrać sobie życie. Te próby okazały się, niestety, skuteczne.
Jednym ze zmarłych był 40-latek, który prowadził firmę w Radomsku. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, mógł cierpieć na depresję.
Z tą chorobą, według oficjalnych danych ministerstwa zdrowia, zmaga się w tej chwili około 1 mln 200 tys. Polek i Polaków.
W czwartek doszło także do zgonów mężczyzn z przyczyn naturalnych. W ośrodku zdrowia w Przedborzu zmarł 33-latek, który doznał zawału. W domu w Kocierzowach zasłabł i zmarł 68-latek. A wieczorem na przejściu dla pieszych na ulicy Tysiąclecia zasłabł i zmarł 85-latek, który leczył się onkologicznie.
Telefony, pod którymi osoby w trudnej sytuacji mogą szukać pomocy i wsparcia:
800 70 2222, 116 111, 116 123, 800 108 108, 800 111 123, 22 484 88 01.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze