- To jest taka pała, którą próbuje się mnie teraz okładać właśnie ze względów politycznych. To Paweł Kowalczyk wprowadził politykę do klubu. To on poszedł, bez zgody, nawet wiedzy kogokolwiek z klubu, popierać konkretnego kandydata w wyborach na prezydenta Radomska. I to on od wielu miesięcy nieustannie atakował miasto. Kowalczyk próbuje przedstawić się jako męczennik, jak rozumiem po to, żeby za jakiś czas wrócić do klubu jak bohater i wybawca. Tylko problem polega na tym, że nikt nigdy nie chciał Kowalczyka źle potraktować. Intencje Kowalczyka oceniam jednoznacznie negatywnie, ponieważ w ogóle się nie rozliczył z klubem. Nie oddał umów. Pomimo próśb i wezwań. Nowy prezes nie ma haseł do skrzynek, do mediów społecznościowych. Kowalczyk nie chce tego przekazać. To co on robi, to czysta destrukcja - mówi w rozmowie z Gazetą poseł Krzysztof Ciecióra
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: - Czy wykorzystywał pan klub Volley politycznie?
KRZYSZTOF CIECIÓRA (poseł Zjednoczonej Prawicy): - Odpowiem pytaniem na pytanie: czy kiedykolwiek wcześniej padały takie zarzuty? Widział pan takie sytuacje?
Nie bywał pan na meczach, nie robił zdjęć.
- Nie bywałem, nie robiłem.
Ale informacje o tym, że Volley jest z panem związany, się pojawiały.
- To oczywiste, bo jestem jednym z założycieli tego klubu.
Jakie były jego początki?
- Przyszedł do mnie Mirosław Olszewski, który przyprowadził
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.Płatny dostęp do treści
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to zaczyna się pojedynek na uczciwość. Krzyś vs. Łukaszek. Na razie werbalny, ale poczekajmy - może będzie ciekawiej. Jest takie powiedzenie: "nie uwierzę w to dopóty, dopóki nie usłyszę oficjalnego dementi".
Ty się Krzysztof nie zajmuj żadnym volejem tylko ucz się konkretnego zawodu ( betoniarz- zbrojarz , tynkarz ,dekarz, posadzkarz itp.) Po upływie kadencji nawet smród po Pisie i Twojej Odnowie nie pozostanie - wszystcy będą siedzieć. Wez sobie do serca moje rady bo skończysz jak śp. poseł Gienek, któremu po zmianie ustroju nikt ręki nie podał i chłop poprostu się zapił.
No to zaczyna się pojedynek na uczciwość. Krzyś vs. Łukaszek. Na razie werbalny, ale poczekajmy - może będzie ciekawiej. Jest takie powiedzenie: "nie uwierzę w to dopóty, dopóki nie usłyszę oficjalnego dementi".
Ty się Krzysztof nie zajmuj żadnym volejem tylko ucz się konkretnego zawodu ( betoniarz- zbrojarz , tynkarz ,dekarz, posadzkarz itp.) Po upływie kadencji nawet smród po Pisie i Twojej Odnowie nie pozostanie - wszystcy będą siedzieć. Wez sobie do serca moje rady bo skończysz jak śp. poseł Gienek, któremu po zmianie ustroju nikt ręki nie podał i chłop poprostu się zapił.