Nikt mnie tak nie zachęcił do obejrzenia filmu Holland, jak właśnie obecna władza - prezydent, premier, niektórzy ministrowie, a także parlamentarzyści PiS. Bo chcieli mnie wyręczyć w myśleniu, w wyrobieniu sobie zdania. To na mnie podziałało. Jak płachta na byka.
Filip Chybalski, gazeta@radomszczanska.pl
Ten tekst nie będzie recenzją filmu Agnieszki Holland „Zielona granica”. Nie jestem krytykiem filmowym. Nie czuję się kompetentny, by dzielić się w lokalnym medium swoją opinią na temat tego dzieła. Nie dowiecie się ode mnie, czy ten film jest dobry czy zły.
Co nie oznacza, że takiej opinii sobie nie wyrobiłem. Owszem, wyrobiłem. Ale trudno o tym filmie dyskutować bez kontekstu. Kontekstu wykreowanego przez władzę. Władzę, która uznała, że ma prawo być jak „dobry ojciec” i mówić obywatelom, co warto o......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cieszę się panie Ch. Ma pan tyle "odwagi" w sobie aby się nie bać, być zaliczonym w poczet wszystkich "świń siedzących w kinie". To prawdziwe "BOCHATERSTWO". Myślę , że za taki akt odwagi, w następnym filmie A.Holland, zagra pan główną rolę... Mam nadzieję, że nie żachnie się pan "wychylić" do dna, ostrego drinka z domieszką potłuczonego wkładu z termosu. Bohater, to zawsze "bochater" i nie straszne mu "takie rzeczy". Takich nam "trzeba", w tej naszej, biednej Polsce, takich którzy pójdą za Tuskiem w najgorętszy ogień, oddadzą bez szemrania każdy km2 Polski, aby tylko za Odrą (po zachodniej stronie) ludzie żyli dostatniej i mogli spokojnie budować swoją przyszłość, w oparciu o bandyckie sojusze z Putinem.
I tzw. APOLITYCZNY Krzysiu Zygma, który w Miejskim Domu Kultury w Radomsku nie wyświetli filmu, bo podobno jest be. Bo mu kochane PiSiorki tak powiedziały.????
Cieszę się panie Ch. Ma pan tyle "odwagi" w sobie aby się nie bać, być zaliczonym w poczet wszystkich "świń siedzących w kinie". To prawdziwe "BOCHATERSTWO". Myślę , że za taki akt odwagi, w następnym filmie A.Holland, zagra pan główną rolę... Mam nadzieję, że nie żachnie się pan "wychylić" do dna, ostrego drinka z domieszką potłuczonego wkładu z termosu. Bohater, to zawsze "bochater" i nie straszne mu "takie rzeczy". Takich nam "trzeba", w tej naszej, biednej Polsce, takich którzy pójdą za Tuskiem w najgorętszy ogień, oddadzą bez szemrania każdy km2 Polski, aby tylko za Odrą (po zachodniej stronie) ludzie żyli dostatniej i mogli spokojnie budować swoją przyszłość, w oparciu o bandyckie sojusze z Putinem.
I tzw. APOLITYCZNY Krzysiu Zygma, który w Miejskim Domu Kultury w Radomsku nie wyświetli filmu, bo podobno jest be. Bo mu kochane PiSiorki tak powiedziały.????