Reklama

Będąc zdrowy na umyśle lub chory na ciele. Tomasz Nowak o tym, na co skarżyli się przed wiekami radomszczanie

„Potem nie wiedząc czy z urzędu, czy ze swojej woli Szczepan Kuras radca przyszedłszy do Stobiecka i na pół Stobiecka z wójtem Zbroją napotkali Łukasza i wsadzili u wójta do komórki i siedział całe odwieczerze"

 

Widząc razy zadane

Wpisy dokonane przez radomszczan do ksiąg brzeźnickich są wielowątkowe. Obok spraw cywilnych, niezadowolenia z wyroku czy brutalnego potraktowania przez burmistrza bądź wójta, znajdziemy też inne, również natury kryminalnej.

Złożenie pozwu czy też skargi nazywano wtedy protestacją albo manifestacją, nie było jedynym ważnym krokiem w postępowaniu sądowym. W przypadku napaści i pobicia trzeba było okazać obrażenia, czyli dokonać obdukcji zadanych „razów”. Brzeźnickie księgi pełne są takich opisów po bójkach, podbite oczy, zadrapania, krwawiące ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości