Nie wiem czy to sabotaż, indolencja, czy stoi za tym jakiś wyrafinowany koncept. Wydawało się, że miasto wystarczająco się sparzyło na wycinkach, by powtarzać ten błąd przy kolejnej inwestycji. Ale powtarza
Mamy jeden z najbardziej zielonych centralnych placów w Polsce. Inne samorządy zabetonowały swoje centra (my zresztą na ulicy Reymonta też), a teraz płaczą, bo upały nagrzewają beton nie do wytrzymania i ludzie stamtąd uciekają. A u nas na placu cień daje orzeźwienie.
Nie wiem, czy plac 3 Maja wymaga generalnego remontu i czego mu brakuje, ale jeśli już mamy go wykonać, to z zachowaniem jego najważniejszej zalety.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 75% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze