Mam wrażenie, że miasto młodych odpuściło, machnęło na nich ręką, bo przecież i tak wyjadą. - Gazeta rozmawia z Agnieszka Poteralską, mieszkanką uczestniczącą w debacie nad raportem o stanie miasta
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Rodowita radomszczanka?
AGNIESZKA POTERALSKA: - Tak.
Czym się pani zajmuje?
- Prowadzę własną działalność - gabinet podologiczny. Pracowałam też jako doradca zawodowy w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, w powiatowym Zespole do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Ale właśnie kończę tę pracę. Po 17 latach rezygnuję, bo zmieniam zawód.
Co panią tak nosi, że się pani wcina władzy w interesy?
- Co pan ma na myśli?
Poszła pani na sesję na debatę nad raportem o stanie miasta i krytykowała.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze