Przyznaję od razu i na wstępie - jeszcze nigdy w swojej pracy dziennikarskiej nie dopadł mnie czeski film. A jednak. Do głowy mi nie przyszło, że jeden z partyjnych liderów PiS w Radomsku nie wie, kto startuje z jego list.
Wywiad z Szymonem Zyberyngiem, radnym powiatowym PiS, ukazał się w Gazecie Radomszczańskiej dwa tygodnie temu. Ale czym więcej czasu mija, tym bardziej jeden z jego wątków nabrzmiewa. Skutki są nieprzyjemne, sprawa niejasna, więc trzeba to definitywnie wyprostować.
Jedno z moich pytań zadanych Zyberyngowi dotyczyły obecności na listach Stanisława Witaszczyka. Od razu wyjaśnię - znam jednego Stanisława Witaszczyka. Byłego wojewodę piotrkowskiego, byłego posła PSL, od zawsze związanego z tą partią. Jako że na liście PiS do powiatu widnieje to nazwisko, zapytałem. Dokładnie w ten sposób: „Co robi na waszej liście powiatowej Stanisław Witas......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 71% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze