W piątek 6 czerwca obok ronda przy Miejskim Domu Kultury doszło do potrącenia 9-letniego chłopca.
Jak mówi Gazecie podinspektor Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko, do zdarzenia doszło o godzinie 19.40 na ulicy Piłsudskiego.
Policjantka wyjaśnia, że ze wstępnych ustaleń wynika, że 9-latek wjechał na przejście, do czego nie miał prawa, ponieważ nie ma tam ścieżki rowerowej.
Uderzył w niego samochód, za kierownicą którego siedziała 32-letnia radomszczanka.
Chłopiec doznał urazu głowy i został przewieziony do szpitala w Częstochowie.
- Chłopiec nie miał karty rowerowej, policjanci ustalają również pod czyją opieką powinien się znajdować - dodaje podinspektor Wlazłowska.
Policjanci zabezpieczyli wszystkie ślady i ustalają wszystkie okoliczności i przyczyny potrącenia.
32-latka była trzeźwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Współczuję chłopcu lecz za takie zachowanie winić można szkoły i rodziców którzy sami jeżdżą po przejściach jak po polnej drodze a zaledwie wczoraj zwróciłem rodzicowi jadącemu na rowerze wraz z córką na ulicy Mickiewicza że źle uczy poruszania się przez przejścia gdzie nie ma drogi dla rowerów, no to miał pretensje jak mogłem zwrócić mu uwagę,a tu i apel do dyrektorów w szkołach by robione były na ten temat pogadanki w szkołach i wykorzystywali miasteczko ruchu drogowego do nauki poruszania się na drogach , również apel do policji więcej kar za takie zachowania na drogach publicznych .Zbliża się lato dzieciaków na różnego rodzaju sprzęcie przybywa na drogach stwarzając zagrożenie dla siebie i innych no i te słuchawki na uszach.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bolek, jakie 5 lat, jakie? Samochód - NOWY - co pół roku do kasacji !!! I wtedy to dopiero świat się zmieni. Na jaki? Jeszcze nie wiedzą...
Bolek jest stetryczały, bo go Tosia dawno rzuciła
Bolek jest stetryczały, bo go Tosia dawno rzuciła
Niestety takiej jazdy uczą często sami rodzice ubliżając i atakując wulgarnie kierowców zwracających uwagę, że nie wolno po pasach przejeżdżać rowerem albo jechać jezdnią, obok której jest ścieżka rowerowa. Ba. Nawet wyjazdy z ulicy podporządkowanej czy wjazd na ro do, po którym jedzie auto przez całą rodzinę rowerzystów. Sam takie sytuacje widziałem i to robią przy swoich dzieciach, które myślą, że im wolno skoro tata czy mama tak pokazuje. Policja powinna ostro karać tych bardziej butnych i agresywnych rodziców za to ale i trzeba skutecznego nauczania, uświadamiania
Współczuję chłopcu lecz za takie zachowanie winić można szkoły i rodziców którzy sami jeżdżą po przejściach jak po polnej drodze a zaledwie wczoraj zwróciłem rodzicowi jadącemu na rowerze wraz z córką na ulicy Mickiewicza że źle uczy poruszania się przez przejścia gdzie nie ma drogi dla rowerów, no to miał pretensje jak mogłem zwrócić mu uwagę,a tu i apel do dyrektorów w szkołach by robione były na ten temat pogadanki w szkołach i wykorzystywali miasteczko ruchu drogowego do nauki poruszania się na drogach , również apel do policji więcej kar za takie zachowania na drogach publicznych .Zbliża się lato dzieciaków na różnego rodzaju sprzęcie przybywa na drogach stwarzając zagrożenie dla siebie i innych no i te słuchawki na uszach.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.