Reklama

80-latek nie przyszedł jak zwykle po obiad. I nie otworzył listonoszowi. Zza drzwi słychać było pojękiwanie

Kiedy w piątek 10 stycznia 80-letni mieszkaniec miejscowości Wola Blakowa w gminie Lgota Wielka nie przyszedł jak co dzień po obiad, zaniepokojony pracownik opieki społecznej postanowił sprawdzić, co się z nim dzieje.

Mężczyzna jest podopiecznym Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. W piątek odwiedził go listonosz, ale 80-latek nie otworzył mu drzwi. Za to zza nich dochodziło jęczenie.
Nie było na co czekać, wezwano pomoc. Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku o godzinie 13.33 wysłał na miejsce strażaków ochotników z Lgoty Wielkiej.
Strażacy otwarli drzwi i znaleźli starszego mężczyznę leżącego na podłodze. 80-latek przewrócił się i rozciął sobie rękę. Nie był w stanie sam wezwać pomocy. Strażacy udzielili mu pierwszej kwalifikowanej pomocy przedmedycznej, a potem przekazali załodze karetki pogotowia. Ratownicy odwieźli mężczyznę do szpitala. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Uczestnik - niezalogowany 2025-01-12 14:52:30

    Błędne informacje. Skąd je macie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości