Reklama

41-letni kierowca BMW chciał się schować przed policją. Wjechał na pierwsze lepsze podwórko

- Kierowca BMW chcąc uniknąć kontroli drogowej wjechał na jedno z podwórek i poprosił właściciela posesji o ukrycie go - mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko.

- Mundurowi szybko udaremnili jego zamiary, a badając stan trzeźwości mężczyzny poznali powód strachu przed stróżami prawa. 41-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem - dodaje policjant.

W poniedziałek 4 października policjanci Wydziału Ruchu Drogowego sprawdzali, czy kierujący stosują się do ograniczeń prędkości. Po godzinie 14 na ulicy Sikorskiego zmierzyli prędkość BMW, okazało się, że kierowca dozwoloną prędkość przekroczył o 33 km/h.

- Policjanci podali kierującemu sygnał do zatrzymania się, ale ten gwałtownie skręcił i wjechał na przypadkowe podwórko. Mundurowi pobiegli na teren posesji, gdzie zaparkowane było BMW - opowiada oficer prasowy radomszczańskiej policji. - Tam zastali dwóch mężczyzn. Okazało się, że kierujący osobówką poprosił właściciela posesji o ukrycie go przed policją. 

Reklama

Policjanci postanowili sprawdzić, czy 41-latek jest trzeźwy. Badanie alkomatem zakończyło się wynikiem ponad 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu.

Teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz przekroczenie dozwolonej prędkości odpowie przed sądem. Jazda w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata. Samochód mężczyzny został zabezpieczony. Sąd zasądzi jego przepadek lub jego równowartość.

Reklama

- Alkohol negatywnie działa na organizm człowieka. Tracimy zdolność koncentracji i poczucie rzeczywistości. Zdecydowanie wydłuża się zdolność oceny sytuacji i czas reakcji. Osoby decydujące się na wsiadanie „za kółko” po alkoholu wykazują się brakiem rozsądku i lekkomyślnością. Pijany kierowca to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, nie tylko własnego ale też innych użytkowników dróg - przypomina aspirant Kaczmarek.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości