W czwartek 22 października dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej wysłał zastęp na Cmentarz Nowy, pomocy potrzebowała 38-letnia kobieta.
Zgłoszenie przyszło o godzinie 12.35. Podczas pogrzebu kobieta źle się poczuła i zasłabła. Wezwano pogotowie ratunkowe, ale karetka miała do przebycia dość długą drogę. Strażacy byli na miejscu o wiele szybciej. To standardowa procedura w takich sytuacjach. Strażacy posiadają odpowiedni sprzęt i kwalifikacje, żeby udzielić tzw. kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Kiedy dojechali na miejsce kobieta była przytomna i w logicznym kontakcie. Zasłabnięcie było wynikiem wielkich emocji. Zajęli się nią i przekazali ratownikom medycznym, którzy wkrótce dojechali na miejsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze