Reklama

- Radni pewnie nie będą za tym, żeby podnieść stawkę za śmieci. Raczej dołożą PGK-owi tak samo jak rok temu. Bo system znów się nie spina

W najbliższy piątek, już po sesji nadzwyczajnej, planowana jest komisja gospodarki komunalnej. Jak się dowiedzieliśmy, pojawią się na niej nie tylko radni, ale i prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Po co? Żeby im uświadomić, że w tym roku system znów "się nie spina".

Nie spina, czyli opłaty zbierane od mieszkańców przez urząd miasta za odbiór odpadów komunalnych, czyli śmieci, to za mało, żeby pokryć koszty ich odbioru przez PGK i utylizacji na składowisku w Płoszowie.

Mniej więcej o tej samej porze w 2024 roku na jednej z sesji trwała zażarta dyskusja o tym, dlaczego miejska spółka ma aż 4 mln zł straty za 2023 rok. Jeden z najważniejszych argumentów to stawka za śmieci. Za niska. Wzrosły koszty, rośnie inflacja, trzeba dokładać. A że spółka komunalna nie musi zarabiać, ale nie powinna też przynosić strat, to trzeba dołożyć z miejskiego budżetu. 

Reklama

Już wtedy mówiło się o tym, że 24 zł od osoby to zbyt mało i podwyżka o kilka złotych byłaby pomocą dla PGK. Ostatecznie miasto przelało pieniądze. I zapłacili radomszczanie, bo miasto dysponuje środkami publicznymi.

- Nie wiem, czy pamiętacie państwo dyskusję sprzed roku na sesji? Wtedy padały zapewnienia prezesa PGK Zbigniewa Rybczyńskiego i prezydenta Ferenca, że zarząd spółki dołoży wszelkich starać, by rok 2023 nie zamknął się stratą - mówiła na sesji rady w piątek 27 września 2023 roku radna Wioletta Pal (klub Koalicji Obywatelskiej). - Czy mamy się spodziewać, że podobnie jak w latach ubiegłych, PGK obecny rok także zamknie stratą?

Reklama

Odpowiedział jej wtedy prezydent Jarosław Ferenc: - W ubiegłym roku PGK miało roku stratę, ale tego się spodziewaliśmy. To był wynik wzrostu cen miału z powodu inflacji. Teraz te ceny spadły o połowę. Jeśli chodzi o ten rok, to na dziś mam informację, że PGK będzie miało zysk.

W nieoficjalnych rozmowach z miejskimi radnymi słyszymy, że sytuacja właśnie się powtarza. I znów trzeba się tym zająć. Według wyliczeń radomszczanin powinien płacić za śmieci nie 24, a 31, 32 zł. To podwyżka o 33 procent.

- Nie sądzę, żeby ktoś z radnych był za podwyżkami. To bardzo niepopularna decyzja. Wyborcy nie lubią, żeby sięgać im do portfeli. A z drugiej strony chciałoby się remont kolejnej ulicy, żeby w kampanii się pochwalić, jak się będzie o mandat walczyło. A jak dopłacimy do PGK-u, to akurat na moją ulicę może w tej kadencji braknąć. I co wtedy - słyszymy w jednej z rozmów. - A przecież wzrosły choćby płace i trzeba pracownikom zapłacić, więc to się zawsze będzie rozjeżdżać...

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/09/2025 14:19
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rad - niezalogowany 2025-09-04 18:24:15

    Płacę stawkę jak wszyscy mieszkańcy domów, również za wywóz popiołu, którego nie produkuje. Mam pompę ciepła za którą zapłaciłem 50 tys plus 30 za przystosowanie ogrzewania. Spłacam za to kredyt już kilka lat i rachunki za prąd. Kiedy w Radomsku będzie jakaś ulga dla osób dbających o czyste powietrze w mieście? Co na to włodarze miasta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pi - niezalogowany 2025-09-05 08:03:55

    Może warto pomyśleć o restrukturyzacji, podnoszenie cen usług może skutkować ucieczką klientów do konkurencji. Po każdych wyborach ilość pracowników wzrasta. Spółki miejskie to przechowalnia ciotek,wujków, powinowatych , teścia, znajomych i wszyscy w Radomsku o tym wiedzą i wszystko gra?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości