To było nagłe wezwanie i nietypowa sytuacje. Strażacy z powiatowej komendy Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku jechali do niego na sygnale.
W piątek 23 sierpnia kilka minut po godzinie 10 dyżurny komendy odebrał telefon i usłyszał, że mieszkańcy jednego z domów przy ulicy Wieniawskiego potrzebują pomocy, ponieważ przez kratkę wentylacyjną do środka zaczynają wchodzić... szerszenie.
Od razu wysłał zastęp na miejsce, ze względu na zagrożenie dla mieszkańców. Strażacy dysponują odpowiednimi środkami i umiejętnościami, żeby poradzić sobie z groźnymi owadami.
Tym razem szerszenie założyły gniazdo w przewodzie kominowym. Zostało usunięte, mieszkańcy są już bezpieczni.
Trzeba pamiętać, że strażacy nie przyjeżdżają do każdego wezwania dotyczącego gniazd owadów błonkoskrzydłych, tak strażacy wpisują te zdarzenia w dokumentacji. Tylko do tych, gdzie jest bezpośrednie zagrożenie dla ludzi.
Jeśli nie, należy wezwać wykwalifikowaną firmę. I oczywiście zapłacić za usługę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze