Pracownice sieci żłobków i przedszkoli należących do firmy New Look, oskarżają ich kierownictwo o łamanie przepisów kodeksu pracy. Musiały zwracać część swojej pensji „pod stołem” w zamian za zachowanie pracy. Kwota zapisana w umowach trafiała na ich konta, z niej oddawały co miesiąc ponad 600 złotych. Żłobek, w którym pracowały, działa w ramach unijnego projektu, dzięki czemu rodzice nie płacą za pobyt dzieci. New Look dostał na niego 1 mln 133 tys. 907 zł dotacji. To 91 proc. wszystkich kosztów projektu. Zawyżanie wynagrodzeń pracowników i odzyskiwanie ich nieoficjalną drogą to proceder znany unijnym kontrolerom, ale bardzo trudny do udowodnienia. Prawo zakazuje takich praktyk. Grozi za to do ośmiu lat pozbawienia wolności
Pracownice opowiedziały o procederze Gazecie. Rozmawialiśmy z nimi osobno, relacje są spójne w szczegółach, zostały nagrane. Kobiety złożyły oświadczenia, że są gotowe powtórzyć je przed organami wymiaru sprawiedliwości i wszelkimi instytucjami kontrolnymi.
Pracodawca zaprzecza oskarżeniom. Sugeruje zmowę, zemstę i działania konkurencji. Zapowiada pozew, jeśli publikacja się ukaże. Firma New Look prowadzi 27 żłobków i przedszkoli w województwie, w tym trzy w Radomsku. Większość w ramach unijnych projektów. Dostała na nie co najmniej 11,5 mln zł dotacji.
...
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 97% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze