Często żartuję, że jestem takim speed ślimakiem, bo jestem szybszy od ślimaka, ale podobnie jak on mam dom ze sobą. Właściwie to przez te cztery tygodnie jazdy moim domem jest bus. W nim sypiam, mam swoją pościel, nawet piżamę
Edyta Rybaczek, tgazeta@radomszczanska.pl
Według statystyk prawie połowa z nas dojeżdża do pracy nie więcej niż 15 kilometrów. Jeżeli już decydujemy się na daleki dojazd, to chętniej wyjeżdżamy do pracy za granicę niż innego miasta. Jak wygląda życie na walizkach? Co skłania ludzi do takich decyzji? Rozmawiamy z radomszczanami.
- Rzucali nas w różne miejsca. Wojsko mam chyba we krwi, potrzebowałem adrenaliny, jak inni tlenu. Z drugiej strony zostawiałem żonę z małym dzieckiem, byłem rozdarty i być może egoistyczny w stosunku do nich. Obiecałem rodzinie, że ostat......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze