Raz pieniądze ze sprzedaży lemoniady przeznaczają na koty, innym razem na schronisko albo PCK. Ale gdy napisaliśmy, że zbierają na placówkę opiekuńczo-wychowawczą Kamil, do boju ruszyli hejterzy. Zareagował powiat, podziękował dzieciom i dał nagrodę. Też chcecie im podziękować? Kupcie od Marysi, Dominika i Milenki lemoniadę. Sprzedają po 3 złote
Środa, po godzinie 15, dopiero wyszłam z pracy. Idę na szybkie zakupy.
- Chce kupić pani lemoniadę? - zagaja mnie chłopiec na Warszyca. Obok stoją dwie sporo niższe dziewczynki. Jedna ma buzię i ręce fioletowe. - To ślady po jagodach - wyjaśnia nieśmiało. Podchodzę do prowizorycznego stoiska z lemoniadą. Dwa niewielkie stoliczki, dzbanki ze świeżą lemoniadą i piramida kubków jednorazowego użytku. I kartka: „Zapraszamy na lemoniadę”. Poniżej narysowane serduszko a obok niego cena. 3 zł za kubek. Pod spodem „Dziękujemy!!!” i wyrysowane trzy uśmieszki. Pytam skąd pomysł na sprzedaż lemoniady i co zamierzają kupić za zarobione pieniądze. - Zb......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Do kogoś chyba nie dotarło..." może trochę grzeczniej
"Do kogoś chyba nie dotarło..." może trochę grzeczniej