Reklama

Zgodnie z umową. Mieli czas do końca miesiąca. Reymonta od Narutowicza do Żeromskiego znów przejezdna

Urząd miasta informował, że od piątku 1 grudnia ulica Reymonta znów będzie przejezdna. Kilka godzin później informacja brzmiała - już otwarte.

Nie, nie cała. Na razie fragment od skrzyżowania z ulicą Narutowicza do skrzyżowania z Żeromskiego. Ten od Żeromskiego w stronę Warszyca wciąż w gruntownym remoncie i szybko się nie skończy. Potrwa jeszcze długie miesiące.

Za to tylko kilka tygodni trwało naprawianie uszkodzonej kostki granitowej na wyremontowanym za 6 i pół mln zł fragmencie Reymonta w ścisłym, historycznym centrum miasta.

Trzeba było naprawiać, bo w wielu miejscach kostka nie wytrzymała ciężaru samochodów i autobusów MPK i zwyczajnie się zapadła.

Reklama

Uszkodzonych miejsc było coraz więcej. Urząd miasta zażądał od wykonawcy napraw w ramach gwarancji, więc podatników, czyli radomszczan nie kosztowało to nic więcej ponad koszt remontu.

Remont wyłączył centrum na ponad rok, naprawy, które miały zostać przeprowadzone wcześniej, ale wykonawca zabrał się za nie dopiero w listopadzie, kilka tygodni. I wykonawca zmieścił się w czasie, bo miał skończyć do końca miesiąca.

- A ja widziałem, jak oni, w sensie ci robotnicy z tej firmy, zrobili już na gotowo kostkę przy muzeum, zaraz za przejściem dla pieszych - opowiada nasz Czytelnik. - I potem rozebrali ją jeszcze raz i znów ułożyli. I tak się zastanawiam dlaczego. Czy to coś mówi o jakości tej naprawy? I kiedy znów miasto zamknie Reymonta?

Reklama

Remont Reymonta wywołał wśród mieszkańców wiele kontrowersji. Nie wszystkim podobała się całkowita wycinka drzew na tym odcinku. Przypomnijmy, że początkowo w projekcie przewidziano drzewa w... doniczkach. Po protestach zmieniono decyzję. Tylko, że posadzono drzewa cieńsze, niż te opisane w specyfikacji, a miasto odebrało roboty i zapłaciło fakturę jak za te większe.

Kiedy ujawniliśmy ten fakt, faktura dla wykonawcy została zmniejszona.

I są jeszcze latarnie, przez wielu krytykowane, nazywane wręcz szubienicami. Nie brakuje radomszczan, którzy mówią głośno, że nie pasują one do kamienic, historycznego charakteru tej części miasta.

Reklama

Takie same latarnie stanęły na wyremontowanej Żeromskiego, i tam też wzbudziły sprzeciw.

Teraz urząd miasta remontuje odcinek Reymonta od Domu Rzemiosła do przejazdu pod torami kolejowymi, etapami.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości