Wtorek 28 listopada, od kilku dni w mieście utrzymuje się zimowa aura. W dzień słupki rtęci na termometrach wskazują minus trzy stopnie Celsjusza. W takich warunkach miejskim ptakom zdecydowanie trudniej jest znaleźć jedzenie.
Według zasad logiki dokarmianie ptaków zimą powinno rozpocząć się właśnie w takich warunkach, jakie właśnie teraz panują w mieście.
Bo warstwa śniegu skutecznie utrudnia ptakom szukanie pokarmu w naturze.
Natomiast utrzymujący się mróz powoduje, że ptaki muszą więcej jeść wysokoenergetycznego pożywienia. To jest warunek konieczny by utrzymały się przy życiu.
I tu rodzi się pytanie - dokarmiać czy nie dokarmiać?
Lekarz weterynarii z Przychodni dla Zwierząt przy ulicy Wilsona Karolina Łapeta mówi Gazecie, że zdania są podzielone,
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze