Reklama

Zero schronów, pięć miejsc doraźnego schronienia. Połowa radomszczan na pewno się w nich nie zmieści

W czwartek 6 marca w urzędzie miasta odbyło się posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Jak informuje urząd, przedstawiciel Komendy Powiatowej Policji oraz komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej podsumowali zeszły rok pod względem bezpieczeństwa mieszkańców miasta. Można się było dowiedzieć m.in. ile założono Niebieskich Kart, do ilu i jakich przestępstw doszło, ile prowadzono postępowaniach ws. nieletnich, ilu nietrzeźwych kierowców zatrzymano, do ilu i jakich pożarów doszło.
A naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa i Porządku UM Jacek Paul mówił o zagrożeniach dla mieszkańców Radomska w tym roku. 
Ważnym punktem była ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która mówi m.in. o tym, że podmioty wymienione w ustawie mają za zadanie przygotować miejsca ochrony dla 50 procent ludności. Stworzono aplikację, która pokazuje, gdzie znajdują się schrony (https://www.gov.pl/web/kppsp-sanok/aplikacja-schrony). 
W naszym miejscu nie ma ani jednego, jest za to pięć miejsc doraźnego schronienia, przy placu 3 Maja 1, 6, 13 i 15 oraz Reymonta 2. 
- Prezes zarządu PGK Zbigniew Rybczyński poinformował, że przedsiębiorstwo jest na etapie modernizacji urządzeń i nadzoru nad nimi, zwiększono zabezpieczenia studni, a woda poddawana jest systematycznym badaniom, które nie wykryły zanieczyszczeń, a odpady odbierane są zgodnie z harmonogramami - czytamy na urzędowym Facebooku. - Oddzielona została także struktura techniczna, informatyczna od sieci internetu, aby zapobiec zagrożeniom hakerskim.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości