Liczbę ofiar mordu katyńskiego szacuje się na ok. 22 tys. Masowe groby po raz pierwszy ujawnili Niemcy wiosną 1943 r. Mimo tego wciąż nie wszystko wiadomo, nie są znane wszystkie nazwiska zamordowanych i miejsca ich pochówków. Wśród tych jest też policjant Franciszek Żelazny, urodzony na terenie naszego powiatu
Urodził się 13 marca 1891 r. w malej wsi Marianka koło Chełma w gminie Masłowice. Rodzice mieli jeszcze kilkoro dzieci. Prawdopodobnie ojciec był robotnikiem, często zmieniali miejsce zamieszkania, choć po latach pisano, że Franciszek był synem rolników, dorobili się więc jakiegoś gospodarstwa. Franciszek ukończył 3 klasy szkoły powszechnej w Kodrębie, gdzie najwyraźniej rodzina wówczas mieszkała. Zaczął pracę jako pomocnik w fabryce. W czasie I wojny światowej służył w carskiej armii. W 1918 r. wstąpił do wojska polskiego. We wrześniu 1920 r. wstąpił do policji, służył w województwie poleskim. Został zwolniony z pracy w 1926 r. Wrócił w rodzinne st......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze