Zdzichu w sądzie nie chce patrzeć na ludzi, którzy siedzą naprzeciwko. Kiedy mówią, że mu pomagali, bije się pięścią w czoło. Tak długo i mocno, aż sędzia każe to zaprotokołować
Piątek 27 października przed południem. W sali w Sądzie Rejonowym w Radomsku odbywa się pierwsza rozprawa w sprawie, w której oskarżeni są sąsiedzi Zdzicha, czyli Krzysztofa Klekowskiego z Suchej Wsi. Podpisali z nim umowę: dom i ziemię za pomoc. Zdzich podpisał dokumenty notarialne. Chociaż wszyscy wiedzą, że pisać nie umie.
Prokurator uznał, że sąsiedzi „wyzyskali nieudolność radomszczanina”. I postawił zarzuty. W akcie oskarżenia znalazł się zarzut popełnienia przestępstwa z art. 286 kodeksu karnego - „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ktory notariusz to przeprowadzil? Moze tez powinni go wezwac na swiadka?
A ktory notariusz to przeprowadzil? Moze tez powinni go wezwac na swiadka?