Jakiś czas temu radomszczanin Artur Kępa rzucił na Facebooku hasło - zróbmy wielkie serce ustawiając obok siebie samochody.
- Przyznaję, że trafiłem na takie zdjęcia w Internecie i pomyślałem, a dlaczego nie zorganizować czegoś takiego u nas? - mówi Gazecie pan Artur.
Siła mediów społecznościowych jest naprawdę duża, wieść, że w niedzielę 30 stycznia na miejskiej Targowicy oczekiwani są wszyscy, którzy chcą się przyłączyć, rozchodziła się szeroko.
- Naprawdę świetnie wyszło, chociaż miałem obawy, ze względu na dzisiejszą pogodę - nie ukrywa radomszczanin. Ostatecznie przyjechało ponad 40 kierowców, a strażacy ochotnicy z Radziechowic Drugich ustawili swój czerwony jak serce bojowy wóz w środku. Potem sprawnie ustawili pozostałe w kształt serca, bo czerwone serduszko to od 30 lat symbol WOŚP.
A kiedy zapadł zmrok kierowcy włączyli światła i Artur Kępa mógł wystartować dronem, z którym się nie rozstaje. I tak powstały bardzo efektowne zdjęcia. A przez cały czas wszyscy wrzucali pieniądze do puszek wolontariuszy.
- Cały czas odbieram telefony z gratulacjami, że tak dobrze wyszło, i że za rok trzeba to koniecznie powtórzyć - nie ukrywa radości pan Artur.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze