Jak radomszczańska tradycja nakazuje, co roku na wiosnę członkowie Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów uroczyście obchodzą Dzień Inwalidy. Pandemia przerwała ten zwyczaj, ale nie tradycji nie zarzucono. W tym roku po dwóch latach radomszczanie znów się spotkali w sali bankietowej Patio.
- Uroczystość powinna się odbyć w kwietniu, ale przełożyliśmy ją na maj. W naszym związku ponad 50 procent osób ma grupę inwalidzką - mówi Danuta Kusek, przewodnicząca Związku.
Spotkanie jest okazją do podzielenia się smutkami i radościami. - Ludzie są z tego zadowoleni. Chętnie przychodzą, żeby się spotkać i porozmawiać, bo przez covid byliśmy bardzo odsunięci od siebie - dodaje przewodnicząca.
Spotkanie uświetnił występ chóru "Serenada". W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele starostwa, Ewa Gajzler i Krzysztof Zygma. Poseł Annę Milczanowską reprezentował radny Bartłomiej Biskup. Przy wspólnym stole zasiedli także Andrzej Barszcz, dyrektor radomszczańskiego MOPS oraz Krzysztof Górnik, prezes TBS.- Chciałbym serdecznie pogratulować siły i witalności. Jesteście państwo dla młodego pokolenia dobrym przykładem. Wszystkiego najlepszego - mówił Andrzej Barszcz.
Także inni zaproszeni goście gratulowali obecnym energii i zdrowia oraz składali życzenia kolejnych szczęśliwych lat życia.
Przewodnicząca Związku wyraziła żal z powodu nieobecności przedstawicieli władz miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze