Reklama

Zbieracz z Piłsudskiego i szczury. Sąsiedzi się boją, a urząd kazał właścicielom posprzątać. Wyznaczył nawet termin

- Jak tu żyć? Szczurów jest coraz więcej i coraz mniej się boją człowieka. Są, bo sąsiad znosi tu wszystko, co wpadnie mu w ręce. Nie da się z nim rozmawiać. Przecież ktoś powinien się tym zająć - skarżą się sąsiedzi mieszkańca ulicy Piłsudskiego

- Najciemniej pod latarnią - śmieją się najbliżsi sąsiedzi jednej z posesji przy ulicy Piłsudskiego i wskazują na komendą powiatową policji po drugiej stronie ulicy. Ale jest to śmiech przez zaciśnięte zęby.

Nie odzywa się

Dom, o którym mówią, od dawna nie jest zamieszkany. Wspominają, że z przodu właściciel prowadził nawet jakieś prace, widać świeżą zaprawę na bocznej ścianie. Ale poza tym dach się już zapadł, okien nie ma, drzwi też. Za to w środku pełno śmieci. - Widzę je tu codziennie, coraz więcej i coraz większe - mówi najbliższy sąsiad. - Ten facet nie mieszka tu na co dzień, zresztą jak, w takich warun......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 86% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości