Dzieci czasem śmieją się, że w tym starym częściej wszyscy razem siedzieli. Bo i pokoje tylko dwa. Tutaj komfortowo, każdy ma swoje miejsce. Rzeczywiście, można przez jakiś czas na siebie nie trafić - sprawdzamy, jak się żyje pani Magdzie z Wierzbicy i jej dzieciom
Piątkowe upalne przedpołudnie. W Wierzbicy całkiem spokojnie. To tu mieszka ta słynna na cały kraj pani Magdalena, której chcieli dzieci odebrać. Ale o nie walczyła i wywalczyła. A potem firma zbudowała jej dom.
Niektórzy jej tego wciąż zazdroszczą.
Ktoś pisze do redakcji:
Nowy dom tej rodziny stoi pusty, a pani Magda i jej dzieci mieszkają w tym starym, w dwóch pokojach, w strasznych warunkach. Ten nowy już zniszczyli, w tym starym starsi synowie urządzają imprezy, nie tylko z alkoholem.
Donos? Zazdrość? Prawda? Jedziemy na miejsce.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wali mnie pani magda i wykupienie informacji frajerów szukacie jesteście żałośni
Wali mnie pani magda i wykupienie informacji frajerów szukacie jesteście żałośni