Skończmy z narracją, że prezydent Ferenc nie słucha ludzi. To nie jest prawda. On nie jest krytykowany, tylko bombardowany. Co by nie zrobił, jakby nie zrobił, to jest źle. Zastanawiam się, czy na miejscu żony prezydenta chciałbym mieć takiego partnera życiowego. Jego przecież nie ma w domu - Gazeta rozmawia z Wojciechem Lenkiem, przewodniczącym Miejskiej Rady Sportu, o raporcie o stanie miasta
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Dlaczego pan się zgłosił do dyskusji nad raportem o stanie miasta?
WOJCIECH LENK: - Bo uważam, że potrzebne są głosy z różnych stron. Poza tym jestem przekonany, że większość głosów przeciw, to była zwykła ustawka. To się dało zauważyć. Ktoś przychodzi z napisaną kartką nie po to, żeby nie zapomnieć jakiś punktów, tylko czyta referat.
Już na początku pan tych mieszkańców obraża. Co w tym dziwnego, że mają notatki? O czym niby ma to świadczyć?
- Nikogo nie chcę obrażać, oceniam tamte wystąpienia i mam do tego prawo, jak każdy. Ja postrzegam miasto bar......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Łubu dubu, niech żyje nam!!! Wojtek zawsze się przyklejał, żeby skorzystać. Gdybym był Ferencem, to bym się takiego poparcia wstydził. Już tylko wywalony z policji Wojtek mu został?
Łubu dubu, niech żyje nam!!! Wojtek zawsze się przyklejał, żeby skorzystać. Gdybym był Ferencem, to bym się takiego poparcia wstydził. Już tylko wywalony z policji Wojtek mu został?
Super, brawo !!!!
Łubu dubu, niech żyje nam!!! Wojtek zawsze się przyklejał, żeby skorzystać. Gdybym był Ferencem, to bym się takiego poparcia wstydził. Już tylko wywalony z policji Wojtek mu został?
Łubu dubu, niech żyje nam!!! Wojtek zawsze się przyklejał, żeby skorzystać. Gdybym był Ferencem, to bym się takiego poparcia wstydził. Już tylko wywalony z policji Wojtek mu został?