Reklama

Żak z nakazu. Do przesłuchania jeszcze jakieś trzy tysiące świadków

Usłyszałam, że mam iść zapisać się do szkoły Żak. Nie, że mam gdzieś zrobić tego opiekuna medycznego, tylko mam iść do tej konkretnej placówki - mówi była pracownica MOPS-u. Twierdzi, że nie tylko ona dostała takie nieoficjalne skierowanie - Nigdy nikogo do tej szkoły nie wysyłałem - zaprzecza Zbigniew Piechowicz

- W sumie to dzisiaj nawet żałuję, że wtedy nie poprosiłam o ten dokument. Kierownik ŚDS-u pomachał tą kartką w powietrzu i powiedział, że nie ma innego wyjścia, wszyscy muszą, ja też. I że mam iść do Żaka. Powiedział to bardzo wyraźnie, innej opcji nie było - mówi emerytowana już pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pracowała w Środowiskowym Domu Samopomocy przy ulicy Stara Droga. ŚDS był częścią MOPS-u, od wielu lat jest samodzielną jednostką. Kieruje nią Zbigniew Piechowicz.

Wskazał miejsce

„Środowiskowy Dom Samopomocy w Radomsku jest formą wsparcia dla osób ci......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości