Usłyszałam, że mam iść zapisać się do szkoły Żak. Nie, że mam gdzieś zrobić tego opiekuna medycznego, tylko mam iść do tej konkretnej placówki - mówi była pracownica MOPS-u. Twierdzi, że nie tylko ona dostała takie nieoficjalne skierowanie - Nigdy nikogo do tej szkoły nie wysyłałem - zaprzecza Zbigniew Piechowicz
- W sumie to dzisiaj nawet żałuję, że wtedy nie poprosiłam o ten dokument. Kierownik ŚDS-u pomachał tą kartką w powietrzu i powiedział, że nie ma innego wyjścia, wszyscy muszą, ja też. I że mam iść do Żaka. Powiedział to bardzo wyraźnie, innej opcji nie było - mówi emerytowana już pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pracowała w Środowiskowym Domu Samopomocy przy ulicy Stara Droga. ŚDS był częścią MOPS-u, od wielu lat jest samodzielną jednostką. Kieruje nią Zbigniew Piechowicz.
„Środowiskowy Dom Samopomocy w Radomsku jest formą wsparcia dla osób ci......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze