- Sytuacja budżetu jest trudna. Brakuje pieniędzy na bieżące wydatki - mówiła na sesji rady miasta w piątek 25 października skarbnik Mariola Wypych. - Słuchając informacji o sytuacji budżetu miasta, muszę zacytować byłego premiera Węgier: „Kłamaliście rano, kłamaliście wieczorem, kłamaliście w nocy - komentował Michał Spólnicki. Prezydent Ferenc oponował: - Nigdy w kampanii nie mówiłem, że sytuacja budżetu jest świetna. Na czym mamy oszczędzać? Na zieleni? Na dodatkach mieszkaniowych? Na inwestowaniu w mieszkania TBS? W ochronę środowiska?
Dużo emocji wśród radnych na sesji 25 października wzbudziły informacje skarbnik miasta Marioli Wypych o trudnej sytuacji budżetu. - Sytuacja budżetu jest trudna. Brakuje pieniędzy na bieżące wydatki - mówiła. Prezydent Jarosław Ferenc zwracał uwagę, że na sytuację budżetu wpływa choćby nie podnoszenie podatku od nieruchomości. - To jest ulga dla mieszkańców w wysokości 15 mln zł. Dodatkowo mamy darmową komunikację, którą musimy finansować. Wiele miast jest w gorszej sytuacji. Koalicja Obywatelska zgłasza pomysły na wzrost wydatków, ale musicie też myśleć o dochodach - mówił.
Przewodniczący Rafał Dębski (KO) zwracał uwagę, że skoro jest trudna sytuacja, to w mieście powinno prowadzić się program naprawczy, a w spółkach restrukturyzację. - Dziś jest tak, że idziemy do wydziału inwestycji z prośbą o załatanie dziury, a słyszymy że nie ma pieniędzy - mówił Dębski.
Radny Michał Spólnicki (KO) komentował: - W minionej kampanii powinniśmy o rozmawiać o tym, jak ratować miasto, a dyskutowaliśmy o tym jak je rozwijać. W żadnej pana wypowiedzi z kampanii nie spotkałem informacji, że sytuacja budżetu jest tak zła, jak dziś pan przedstawia. Dziś, żeby zapłacić wynagrodzenia, będziecie musieli czekać na wpływy z podatku. Nie macie pieniędzy na zadania bieżące. W celu zachowania władzy ukrywał pan informacje o budżecie. Dokładnie tak, jak było na Węgrzech. I o to mam do pana pretensje.
Dębski prostował, że przez pięć lat rada miasta podnosiła panu podatki. A takiej decyzji nie było tylko w 2023 roku i w nie będzie w tym.
- Proszę sobie odsłuchać sesję z jesieni - mówił prezydent Ferenc. - W 2023 mówiliśmy, że będzie trudno, że będziemy musieli oszczędzać. W kwestii podatków nigdy państwa nie okłamałem. Mówiłem, że dochody dla miasta muszą być. My w Radomsku mamy jedne z najniższych podatków. To od was zależy, czy będziemy świadczyć mieszkańcom usługi, na które zasługują, czy nie. Oszczędności polegają na tym, że nie będziemy finansować pewnego rodzaju usług. Na czym mamy oszczędzać? Na zieleni? Na dodatkach mieszkaniowych? Na inwestowaniu w mieszkania TBS? W ochronę środowiska?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Partyjny Przewodniczący RM nie powinien pełnić tej funkcji.......
A jak obnizano wynagrodzenie prezydenta Ferenca, to byla afera czemu, przeciez miasto sie rozwija, wszystko idzie dobrze. No jednak nie.
Partyjny Przewodniczący RM nie powinien pełnić tej funkcji.......
A jak obnizano wynagrodzenie prezydenta Ferenca, to byla afera czemu, przeciez miasto sie rozwija, wszystko idzie dobrze. No jednak nie.