Zdzich z Suchej Wsi, bohater tekstu Gazety ze stycznia ubiegłego roku, cieszy się, że prokurator stanął po jego stronie. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko sąsiadom, którzy przejęli jego ziemię i dom. Za oszustwo grozi im nawet 8 lat więzienia
O Krzysztofie Klekowskim pisaliśmy w styczniu 2022 roku. Mieszkańcy mówią na niego Zdzich. Wtedy Zdzich miał 74 lata. Mieszkańcy Suchej Wsi doskonale wiedzą, że jest „inny”, że „nie ogarnia”. Nawet pisać nie umie. Ale jakimś cudem na akcie notarialnym się podpisał.
Kiedy umarli jego rodzice i został sam, najbliżsi sąsiedzi powiedzieli, że będą się nim opiekować. I że chcą odkupić fragment jego działki. Zgodził się. Za opiekę i możliwość dożywotniego mieszkania w domu. Jak opowiadał, przywieźli jakieś dokumenty, on się podpisał, więcej ich nie widział.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze