Reklama

Za serią podpaleń w gminie Wielgomłyny stoi nieuchwytny podpalacz

08/11/2021 08:42

W gminie Wielgomłyny od miesięcy grasuje podpalacz. Policja stara się go wykryć, ale na razie pozostaje nieuchwytny. W niedzielę 7 listopada doszło do kolejnych dwóch pożarów: w Myśliwczowie i Wielgomłynach. Spłonęło około 1 500 balotów.

Jest nieuchwytny, bo ma szerokie pole do ukrywania się. Mieszkańcy nie pomagają stróżom prawa w ujęciu sprawcy. Do tej pory, w kolejnej serii, która rozpoczęła się w październiku, nie doszło jeszcze do prawdziwego nieszczęścia: nikt z mieszkańców i strażaków biorących udział w akcjach gaśniczych nie odniósł obrażeń. Czasem było groźnie, gdy zagrożone były budynki mieszkalne. Jednak póki co, zanotowano tylko straty materialne. Policja i straż ostrzegają i proszą o pomoc w ujęciu sprawcy podpaleń. 

W trwającej serii podpaleń ostatnie dwa pożary wybuchły w niedzielę 7 listopada, jeden po drugim. Dzieliła je 60 minut. Najpierw strażacy o godzinie 18.26  wyruszyli do Myśliwczowa. Na polu płonęło ponad tysiąc balotów słomy. W akcji wzięło udział siedem jednostek. Właściwie akcja dogaszania nadal trwa i będzie trwać do godzin wieczornych w poniedziałek. Od początku akcji nie minęła nawet godzina, gdy dyżurny straży otrzymał powiadomienie o kolejnym pożarze. Także w gminie Wielgomłyny, w samej miejscowości. Tam płonęła słoma,m którą podpalono i gaszono już miesiąc temu. Wówczas strażacy uratowali jej część. Tym razem spłonęło 200 balotów. 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości