„Jatki miały malowane na czerwono ściany (do połowy wysokości) i lady, których blaty były pokryte blachą. Ale wszędzie, i na ścianach i na ladzie, było pełno plam krwi”. - Tomasz Nowak pisze o rzeźnikach w przedwojennym Radomsku
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Mięso jest jednym z najważniejszych produktów żywnościowych od zarania ludzkości. Siłą rzeczy musiała się wyodrębnić grupa zawodowa parająca się jego przetwarzaniem. O rzeźnikach i masarzach wyrabiających wędliny słyszymy od wieków. Andrzej Andrysiak przypomniał w wydaniu świątecznym Gazety rodzinę Kalickich. Byli zamożną rodziną, zajmowali się m.in. prowadzeniem sklepu mięsnego, uchodzącego w mieście za jeden z lepszych. Co wiemy o innych rzeźnikach?
O rzeźnikach w Radomsku wiemy z przekazów z połowy XVI w., al......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze