Reklama

Wysypisko w Kodrębie znika. Wójt Bożena Krawczyk: To nie jest zacieranie śladów

- Zleciłam audyt w spółce, ale nie chciałabym komentować w tej chwili. Zapewniam, że sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan - mówi wójt gminy Kodrąb Bożena Krawczyk. A pracownicy ZGK wywożą śmieci z gminnej działki, którą dwa tygodnie temu opisała Gazeta. Po godzinach pracy.

- To nie jest żadne zacieranie śladów, sprawa na pewno nie zostanie zamieciona pod dywan - zapewnia wójt Bożena Krawczyk.

Chodzi o nielegalne wysypisko śmieci na działce należącej do gminy, na której kiedyś była oczyszczalnia. Od dawna nieczynna, pozostał po niej tylko betonowy postument i stary osadnik. Za to przez lata pojawił się na tej działce spory nasyp, w którym dziennikarze Gazety znaleźli różnego rodzaju odpady. Takie, które powinny trafić na wysypisko i zostać tam zutylizowane. Od tych budowlanych, jak gruz czy krawężniki, po plastikowe, gumowe, żarówki z ulicznych latarni. Nasi informatorzy twierdzą, że

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 83% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości