Sędzia Piotr Baliński w ustnym uzasadnieniu swojego wyroku powiedział, że minęło już tyle lat, że trudno stwierdzić czy Zdzich z Suchej Wsi w momencie, kiedy oddawał swój majątek sąsiadom, był upośledzony czy nie. I w związku z tym, czy wiedział, co robi. Dlatego sąsiadów uznaje za „niewinnych zarzucanych im czynów”
Prokurator oskarżał sąsiadów Zdzicha o popełnienie przestępstwa z art. 286 kodeksu karnego, który brzmi:
„Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.
Podczas procesu zeznawała psycholog, która stwierdziła, że Zdzich jest upośledzony od urodzenia.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I po co sędzięmu biegli , jak i tak sam wie lepiej czy był kiedyś upośledzony- takie stany przychodzą tylko w wyniku wypadku, a skoro pan Zdzisiek nie miał urazów to należy uznać, że psycholog ma 100 % racji, a sąsiedzi wykorzystali jego bezbronność. Nie ma logicznego powodu, żeby ktoś przepisywał od tak majątek sąsiadowi
I po co sędzięmu biegli , jak i tak sam wie lepiej czy był kiedyś upośledzony- takie stany przychodzą tylko w wyniku wypadku, a skoro pan Zdzisiek nie miał urazów to należy uznać, że psycholog ma 100 % racji, a sąsiedzi wykorzystali jego bezbronność. Nie ma logicznego powodu, żeby ktoś przepisywał od tak majątek sąsiadowi