Jak informują strażacy ochotnicy z Kobiel Wielkich, w niedzielę 17 marca kilkanaście minut przed godziną 18 zostali wezwani do pomocy osobom poszkodowanym w wypadku samochodowym, do którego doszło w miejscowości Katarzynów.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku na miejsce wysłał jeden zastęp zawodowy i jeden z OSP w Kobielach.
Wysłano także pogotowie ratunkowe i policję.
- Po dotarciu na miejsce okazało się, że poszkodowane są dwie osoby, które zostały zabrane przez ZRM do szpitala. Akcja trwała ponad godzinę - piszą strażacy na swoim Facebooku.
- Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący volkswagen golf jadąc od miejscowości Katarzynów nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewe pobocze, a następnie do przydrożnego rowu, gdzie uderzył w drzewo - mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko.
Golfem kierował 37-letni mieszkaniec gminy Żytno. Okazało się, że w wydychanym powietrzu miał prawie 2 promile alkoholu. W samochodzie była jeszcze 36-letnia pasażerka.
Mężczyzna nie miał prawa jazdy.
Golf nie zostanie zatrzymany, o czym mówią nowe przepisy dotyczące pijanych kierowców. Prokurator uznał, że jego wartość jest znikoma, a po uderzeniu w drzewo, ze względu na uszkodzenia, jeszcze mniejsza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze