We wtorek 8 sierpnia o godzinie 16 w urzędzie miasta przy ul. Tysiąclecia odbędzie się „Spotkanie w sprawie modernizacji miejskiej ciepłowni". Mieszkańców zapraszają prezydent Jarosław Ferenc oraz PGK. Choć urząd nie używa tego słowa, chodzi o spalarnię odpadów, która ma powstać na terenie zakładu przy ul. Wyszyńskiego
Jak informuje urząd miasta, prezydent zaprasza mieszkańców na spotkanie „w związku z pojawiającymi się wątpliwościami mieszkańców związanymi z planowaną modernizacją ciepłowni". To będzie „spotkanie informacyjne z udziałem przedstawicieli Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, którzy wyjaśnią wszystkie aspekty planowanej inwestycji.".
Spalarnia odpadów ma powstać na terenie ciepłowni przy ul. Wyszyńskiego, na skraju osiedla. Trwa procedura zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, która umożliwi realizację inwestycji. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zabezpieczył na ten cel ponad 70 mln zł (w sumie spalarnia będzie kosztować 150 mln).
Do prezydenta, radnych miasta i powiatu mieszkańcy okolicznych ulic wystosowali już pismo, w którym protestują przeciw inwestycji w tym miejscu. Napisali w nim między innymi: „Spalarnie śmieci niech powstają poza miastem, tam gdzie są odpady składowane, a nie w miejscu, gdzie jest rzut beretem do domów. My nie mamy żadnych innych nieruchomości, gdzie moglibyśmy się przenieść. To nie będzie żaden odzysk energii. W nowoczesnych spalarniach na trzy tony spalanych odpadów przypada tona pozostałości pyłów i żużli. Zarówno w żużlu jak i pyłach znajdują się substancje niebezpieczne w wysokich stężeniach. (...). „Najbardziej toksyczną substancją w procesie spalania odpadów jest benzodioksyna. Jest 10 tysięcy razy bardziej trująca niż cyjanek potasu, a jej rozpad trwa 160 lat. Odkłada się w tkance tłuszczowej. Przedostając się do organizmu człowieka, powoduje obniżenie odporności immunologicznej, osłabienie procesów wzrostu, osłabienie zdolności rozrodczych, zaburzenia neurologiczne."
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze