Pytamy: jak wspomina pan zmarłego prezydenta Radomska? Prawie wszyscy podkreślają, że to on stworzył specjalną strefę ekonomiczną, bez której miasto by nie przetrwało.
Sławomir Bąbol (wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji): - Wizjoner, to pierwsze, to mi się nasuwa, kiedy go wspominam. Dobry organizator i prezydent, który angażował się w życie polityczne i gospodarcze miasta. Kiedy go poznałem był już prezydentem, a ja byłem w polityce nieopierzony. A on umiał, zwłaszcza tym młodszym, wszystko wytłumaczyć i pokazać. Pamiętam jak tworzył strefę, jak były podejmowane pierwsze decyzje o zakupie gruntów. Tak, strefa ekonomiczna to zdecydowanie numer jeden, jeśli chodzi o osiągnięcia prezydenta Słowińskiego.
Krzysztof Zygma (radny powiatowy RdR, przewodniczący rady powiatu). W odpowiedzi na nasze pytanie o zmarłego prezydenta skierował nas na swój profil na Facebooku, gdzie napisał: - Jerzy Słowiński. Prezydent z wizją przyszłości i rozwoju naszego miasta. Najlepszy szef i nauczyciel jakiego w życiu spotkałem. W pełni oddany Radomsku i jego mieszkańcom. Założyciel stowarzyszenia, którego nazwa jest jednocześnie motorem do wspólnego działania „ Razem dla Radomska”. Kochający mąż, ojciec, dziadek. Prawdziwy, życzliwy przyjaciel. Wszystkich nas zarażał swoją niekończącą się energią, swoim uroczym, niegasnącym uśmiechem (spod wąsa). Takim pozostanie w mojej pamięci na zawsze… Żegnaj Panie Prezydencie. (…) „Słyszę łzy / które płyną w nocy / z oczu zamkniętych / i nie uśniemy…” Tadeusz Różewicz Równina
Anna Milczanowska (poseł Prawa i Sprawiedliwości): - Ze smutkiem odebrałam wiadomość o chorobie i śmierci śp. prezydenta Jerzego Słowińskiego. Odszedł od nas dużego formatu lokalny polityk i lider, ale przede wszystkim człowiek, który pozostawił po sobie nie tylko znaczący dorobek swojej pracy, ale przede wszystkim kochającą rodzinę i oddanych przyjaciół. Zawsze też chciał dobrej przyszłości dla Radomska i jego mieszkańców. A choć czasem różniliśmy się w sposobach dochodzenia do niej, to celem był rozwój miasta i Ziemi Radomszczańskiej, czego wyjątkową wizytówką jest nasza strefa przemysłowa. Takie trochę dziedzictwo, które pozostawił nam, stanowi znakomity przykład jak warto wspólnie działać dla pożytku naszej małej ojczyzny.
Grzegorz Minceki (miejski radny Razem dla Radomska): - Wspominam go bardzo dobrze i jest mi niezmiernie przykro, że odszedł od nas taki człowiek, wielki radomszczanin. To dzięki niemu mamy strefę przemysłową, a w ostatniej jego kadencji były zakusy, żeby go oskarżyć, ale jego nie było o co oskarżać. Cały czas przeżywam jego śmierć, głos mi drży... Walczył długo z chorobą, ale dzielnie. Kiedy ostatnio się widzieliśmy, o tej chorobie nie chciał rozmawiać, nie lubił tego. Był twardy i za to go podziwiam.
Rafał Dębski (radny miejski Koalicji Obywatelskiej): - Kiedy zostałem samorządowcem on nie był już czynnym politykiem. Pamiętam, że kiedyś spotkaliśmy się na schodach, wtedy powiedział o mnie „młody, dobrze zapowiadający się samorządowiec”. Nie mogę wiele o nim powiedzieć, może poza tym, że strefa inwestycyjna to jego zasługa, ale nie wiem tego od niego, po prostu gdzieś to usłyszałem.
Tadeusz Kubak (radny miejski PiS i przewodniczący rady miasta): - Prezydenta Jerzego Słowińskiego wspominam bardzo dobrze. Byłem radnym AWS w latach 1998-2002 i wtedy tworzyliśmy koalicję, wiceprezydentem był Jerzy Lewandowski. Razem tworzyliśmy strefę, dzięki której miasto się nie wyludniało. Gdyby nie ona mielibyśmy dzisiaj nie czterdzieści kilka a dwadzieścia parę tysięcy mieszkańców. Prezydent Słowiński był w tworzenie strefy bardzo zaangażowany.
Magdalena Spólnicka (szefowa Platformy Obywatelskiej w powiecie radomszczańskim): - Prezydentura Jerzego Słowińskiego kojarzy mi się z utworzeniem strefy inwestycyjnej, która trwale zmieniła radomszczański krajobraz gospodarczy oraz lokalny rynek pracy. I to z pewnością największe osiągnięcie tej prezydentury, mający niezaprzeczalny wpływ na rozwój naszego miasta. Natomiast okres sprawowania przez Jerzego Słowińskiego mandatu radnego miejskiego, w tym samym czasie ja również byłam radną, kojarzę z ostrym, nieustającym i pełnym emocji sporem z pełniącą wówczas funkcję prezydenta Radomska Anną Milczanowską i jej zapleczem politycznym, który to spór był wyraźnym akcentem tej wspólnej czteroletniej kadencji.
Małgorzata Morawska (kierownik Urzędu Stanu Cywilnego): - Wspominam go bardzo dobrze, był bardzo dobrym człowiekiem. Był moim pierwszym pracodawcą. Okazał mi wielkie zaufanie, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Zaufał młodej dziewczynie zaraz po studiach. Dał mi szansę na pracę, na rozwój i na awans, widział we mnie jakiś potencjał, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Był człowiekiem otwartym, dawał możliwości kreatywnego działania, nie zamykał się.
Jacek Gębicz (miejski radny Wspólnego Samorządu): - Samorządem interesuję się od bardzo dawna, a pana Słowińskiego poznałem, kiedy zostałem radnym. Mówiło się wtedy o nim różne, rzeczy, ale kiedy go poznałem, bardzo go szanowałem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze