Teren przy ul. przy ul. Piaskowej nie ma statusu cmentarza, jego stan prawny jest nieuregulowany. Pochówki odbywają się tam od lat 90. Zarządzany jest przez parafię pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Znajduje się tam około 140 grobów, w których „może być nielegalnie pochowanych nawet 300 osób” (tak wskazuje poseł Hanna Gil-Piątek w zapytaniu do ministra rozwoju, pracy i technologii, złożonym w listopadzie 2020 r.). Dziki cmentarz jest założony i użytkowany bez pozwolenia na budowę ani decyzji o lokalizjacji inwestycji celu publicznego. Nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem tego cmentarza potwierdziła Najwyższa Izba Kontroli w 2017 r.
O likwidację dzikiego cmentarz od lat walczy właściciel działek z nim graniczących. On też poinformował wojewodę łódzkiego o sprawie. Ten chce wyjaśnień od rady miasta.
Postępowanie w sprawie legalności cmentarza prowadzi Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. 10 września 2020 r. zawiesił je z urzędu do czasu uchwalenia planu miejscowego.
W kwietniu 2019 roku, na wniosek arcybiskupa częstochowskiego Wacława Depo radni miejscy podjęli uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Piaskowej. Procedura trwa.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze