Miasto w styczniu 1941 r. określano jako średnio zamożne, brakowało danych na temat zatrudnienia w fabrykach, stosunkowo najlepiej radziło sobie kupiectwo. Wśród pobierających pomoc w Radomsku przeważali niezdolni do pracy lub ubodzy, rodziny, których główni żywiciele byli na robotach przymusowych, w niewoli i w obozach
Powiatowe struktury Rady Głównej Opiekuńczej w naszym powiecie miały pod sobą od kilku do kilkunastu tysięcy osób, którym należało pospieszyć z pomocą, niekiedy wprost dać codziennie obiad. Nad częścią potrzebujących pomocy opiekę sprawowały gminy, prowadząc przytułki czy domy schronienia, niektórzy otrzymywali renty i zapomogi z budżetu Generalnego Gubernatorstwa, które jednak nie wystarczały na przeżycie. Wszelkiego rodzaju zapomogi i renty obcinano, ograniczano liczbę osób, którym przysługiwały, rosły ceny, brakowało żywności, coraz trudniej było o pracę, rodziny traciły głównych żywicieli.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze