Do napisania tych paru słów skłonił mnie artykuł „Idzie rak” zamieszczony w poprzednim wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Jak ciężką i trudną do leczenia chorobą jest rak, wszyscy na ogół wiedzą w większym lub mniejszym stopniu.
Mnie, niestety, przypadł w udziale ten większy stopień z tej racji, że żona moja zachorowała na raka piersi. Fakt, że został on wykryty stosunkowo późno, skomplikował i utrudnił proces leczenia. Było to „zasługą” profesorskiej rutyny i w konsekwencji skróciło Jej życie.
Faktem jest, że do 2005 roku Radomsko i rozległy powiat nie miały lekarza onkologa i nikt tym negatywnym faktem zbytnio się nie przejmował. Ciężko chorzy pacjenci na wizyty, zabiegi i chemię musieli dojeżdżać do Łodzi. Żona w tym czasie lecząc się w szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Łodzi zapytała leczącego ją lekarza onkologa dr. Łukasza Rajcherta, czy nie zechciałby lec......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze