- Od koleżanki, która pracuje na stacji Orlen w Radomsku, usłyszałam, żebym lepiej zatankowała do pełna, za kilka dni trzeba będzie za benzynę czy diesla zapłacić 8 złotych za litr - mówi nasza Czytelniczka.
- Wracałem w niedzielę wieczorem do Radomska, czyli w dzień wyborów. Na Orlenie przy Brzeźnickiej były kolejki do wszystkich dystrybutorów, jakby ludzie na zapas tankowali - mówi nasz kolejny Czytelnik.
- Kolejki na Orlenach były i będą, bo tam jest wciąż zaniżona cena - komentuje właściciel jednej z radomszczańskich stacji. I od razu zastrzega, że może rozmawiać tylko anonimowo. Dlaczego? Ponieważ właściciel stacji w Szczecinie wywiesił kartki z informacją, że on nie może, tak jak Orlen, sprzedawać paliwa po zaniżonej cenie. Zdjęcia pokazały się w sieci, a chwilę później kartki zniknęły.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podobno Reptilianie, zza lodowego kręgu płaskiej Ziemi to potwierdzają.
Podobno Reptilianie, zza lodowego kręgu płaskiej Ziemi to potwierdzają.