Maciej Oszczędza, prezes zarządu spółki Cefarm Śląski, do której należy apteka Dr Max w Kamieńsku, wydał oświadczenie, w którym napisał, że od poniedziałku apteka będzie znów czynna.
Przypomnijmy, że jedna z dwóch funkcjonujących w tym mieście aptek została zamknięta w środę, po decyzji o unieruchomieniu wydanej przez łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Poszło o zezwolenie na prowadzenie apteki, a sprawa sięga jeszcze roku 2014 i zaczęła się od przejęcia spółki, która wtedy tę aptekę prowadziła. Przez kilka lat toczył się prawny spór, który w końcu trafił do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a NSA wydał wyrok.
Jak pisze prezes Oszczędza, nie rozumie działań inspektora i nazywa je „nieracjonalnym, sprzecznym z prawem i społecznie szkodliwym”.

Od środy apteka jest nieczynna. Na szybie powieszono informację, że z powodu "bezprawnej decyzji urzędnika"
Natomiast zamykanie: „jedynej w mieście dobrze zaopatrzonej i pracującej do wieczora apteki jest ciosem przede wszystkim w mieszkańców Kamieńska”. A że spółka: „nie może pozostać obojętna na krzywdę oraz frustrację i bezradność mieszkańców Kamieńska i personelu apteki, który utracił pracę, właściciel apteki podjął decyzję o ponownym otwarciu apteki w dniu 23 listopada”, bo, jak dodaje: „wydaje się być jedynym racjonalnym działaniem wobec bezprawności postępowania inspekcji farmaceutycznej”.
Prezes wezwał też inspektora do tego, że do niedzieli 24 listopada do północy przywrócił status aktywności aptece.
A żąda tego w oświadczeniu, bo wszystkie oficjalne pisma kierowane do łódzkiego inspektora były do tej pory załatwiane przez niego negatywnie.
Oświadczenie prezesa zarządu Cefarm Śląski pojawiło się na stronie internetowej Urzędu Miasta Kamieńsk. A burmistrz Bogdan Pawłowski na swoim facebookowym profilu poinformował: „Otrzymałem informacje, że w poniedziałek 23 listopada będzie ponowne otwarcie apteki w Kamieńsku.”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze