Reklama

Jeżeli jest boisko żywe, to diabeł jest martwy. Młody wikary, ks. Zbigniew Wojtysek, z kościoła zrobił centrum życia parafii

Kiedy z zespołem ratunkowym jeździliśmy karetką, trafiałem na ludzi w naprawdę trudnej sytuacji. To była dla mnie szkoła życia. Uświadomiłem sobie, że moje codzienne kłopoty są niczym w porównaniu z tym, co przeżywają

Ksiądz Zbigniew Wojtysek pochodzi z Łobodna pod Kłobuckiem. W sierpniu skończy 34 lata, kapłanem jest od sześciu lat. Wychował się w głęboko wierzącej rodzinie, która - jak sam podkreśla - pomogła mu odkryć drogę do Boga. Jako wikary w parafii rzymskokatolickiej pw. św. Maksymiliana Kolbego przy ul. Turleja nie ogranicza się do odprawiania Mszy.

Wierni mówią o nim, że „wszędzie go pełno”. Dzięki otwartości i energii zdobył zaufanie i sympatię młodzieży.

Mimo napiętego grafiku ksiądz Zbigniew regularnie dba o formę. Stawia na sport i swoim zapałem „zaraża” młodych parafian. To z jego inicjatywy ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/03/2026 09:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości