Wiesław K. po raz kolejny stanie przed sądem. Tym razem grozi mu nawet do pięciu lat więzienia. Będzie odpowiadał z artykułu 244 Kodeksu Karnego.
Wisław K. to postać w Radomsku znana. Przez wiele lat, za czasów prezydentury Anny Milczanowskiej był prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Kiedy Milczanowska zdobyła mandat poselski i zwolniła fotel w urzędzie miasta przy ulicy Tysiąclecia 5, został komisarzem miasta. A potem wystartował w przedterminowych wyborach.
Przez media został ochrzczony „wujkiem Dudy", bo jest spokrewniony z prezydentem Polski. W wyborach prezydenckich w 2016 roku miał wygrać w cuglach. Przegrał z Jarosławem Ferencem. Dwa lata później zdobył mandat radnego powiatowego. Ale nie go nie objął.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten Pan 20 lutego bieżącego roku nie został zatrzymany przez policję prowadząc samochód bez uprawnień, a został nagrany łamiąc zakaz jazdy wzdłuż po chodniku. To tylko potwierdza że działania naszej grupy są słuszne i poza dbaniem o bezpieczeństwo, komfort pieszych i niepełnosprawnych zupełnie przypadkowo ujawniamy również kierujących z sądowym zakazem którzy już kiedyś realnie zagrozili innym uczestnikom ruchu drogowego.
Dlatego dziekujemy za Wasze akcje
Miło słyszeć że mieszkańcy doceniają nasze działania, ale przy tej konkretnej sytuacji nie sposób przejść obojętnie obok faktu że policja nie wspomniała o naszym udziale w całej sprawie. Prawdopodobne powody są dwa - nie mogliby przypisać sobie skutecznego działania a tym samym musieliby niejako przyznać że do tej pory nic nie robili w tej sprawie, a po drugie nie chcą nas promować aby nasza grupa nie rosła i aby nie powstawały kolejne nam podobne z tych samych przyczyn. Niestety, tak samo jak w całym kraju, u nas również policja do tematu bezpieczeństwa pieszych na chodniku podchodzi w sposób wybiórczy łagodnie mówiąc.
Ten Pan 20 lutego bieżącego roku nie został zatrzymany przez policję prowadząc samochód bez uprawnień, a został nagrany łamiąc zakaz jazdy wzdłuż po chodniku. To tylko potwierdza że działania naszej grupy są słuszne i poza dbaniem o bezpieczeństwo, komfort pieszych i niepełnosprawnych zupełnie przypadkowo ujawniamy również kierujących z sądowym zakazem którzy już kiedyś realnie zagrozili innym uczestnikom ruchu drogowego.
Dlatego dziekujemy za Wasze akcje
Miło słyszeć że mieszkańcy doceniają nasze działania, ale przy tej konkretnej sytuacji nie sposób przejść obojętnie obok faktu że policja nie wspomniała o naszym udziale w całej sprawie. Prawdopodobne powody są dwa - nie mogliby przypisać sobie skutecznego działania a tym samym musieliby niejako przyznać że do tej pory nic nie robili w tej sprawie, a po drugie nie chcą nas promować aby nasza grupa nie rosła i aby nie powstawały kolejne nam podobne z tych samych przyczyn. Niestety, tak samo jak w całym kraju, u nas również policja do tematu bezpieczeństwa pieszych na chodniku podchodzi w sposób wybiórczy łagodnie mówiąc.