- Jestem w szoku i dlatego do was dzwonię, bo doszedłem do wniosku, że takiego człowieka trzeba docenić - pan Mariusz Krużewski jest bardzo podekscytowany i szeroko uśmiechnięty. - No po prostu nie można przejść koło tego zupełnie obojętnie.
Pan Mariusz od kilkudziesięciu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, na Florydzie. Z Polski wyjechał w 1978. Wraca do jakiś czas, zatrzymuje się w Krzętowie w gminie Wielgomłynach.
- Kiedyś wynajmowałem samochód, ale kosztowało to tyle, że szybko wyszło na to, że lepiej będzie coś kupić, nawet jeśli ma stać większość czasu. Chodzi o to, żeby mieć czym przemieszczać się po kraju.
Pan Mariusz przez kilka minut rozpływa się nad tym, jak dzisiaj wygląda Polska, że to zupełnie inny kraj niż w czasach, kiedy wyjeżdżał. Wylicza drogi, sklepy, centra, miejsca wypoczynku, chwali praktycznie wszystko. No, może oprócz pol......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może zrobić w gazecìe rubrykę: Jestem zadowolony z:...... Pozytywny wizerunek, oczywiscie po weryfikacji, coś by ocieplał. Pokazywał dobre strony ludzi.
A może zrobić w gazecìe rubrykę: Jestem zadowolony z:...... Pozytywny wizerunek, oczywiscie po weryfikacji, coś by ocieplał. Pokazywał dobre strony ludzi.