Reklama

Fotoreporter Zbigniew Bzdak: Wiedziałem, że muszę wykorzystać każdą okazję [Rozmowa]

Było nas trzech emigrantów w Nowym Jorku, którzy praktycznie nic nie mieli. Jacques Cousteau zaprosił nas do restauracji. To on mnie wysłał do National Geographic, do swojego przyjaciela, który był tam edytorem - Gazeta rozmawia ze Zbigniewem Bzdakiem, fotoreporterem m.in. National Geographic i Chicago Tribune, radomszczaninem, którego wystawę będzie można oglądać w galerii muzeum

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: - Długo nie było pana w Radomsku?

ZBIGNIEW BZDAK: - W 1979 roku wyjechałem do Meksyku i Peru. Trzy lata później osiadłem w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy raz do Polski i do Radomska, gdzie mam rodzinę i skąd pochodzę, przyjechałem w sierpniu 1989 roku, już po zmianach. Wcześniej nie mogłem przyjechać, wiadomo dlaczego. Wylądowałbym w miejscu, w którym bym nie chciał wylądować.

W więzieniu.

- Tak, bo kiedy w 1981 chciałem wracać, w Polsce wprowadzono stan wojenny. Od 1989 przylatywałem do Polski często. Ostatnio półtora roku temu. Skończyłem pracę w redakcji i ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/11/2025 14:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości