Jatki. Radomszczanie wiedzą, że znajdują się przy Przedborskiej. Dotarły do nas informacje, że właściciel podjął decyzję i zostaną zburzone. Sprawdziliśmy czy to prawda.

Przedborska 10. To ich adres. „Jatki to stare określenie, używane już w średniowieczu. Było to miejsce, gdzie sprzedawano mięso z uboju. W Radomsku również mieliśmy jatki (...) Mięso sprzedawano ludziom stojącym na zewnątrz budynku. Rzeźnik opuszczał okienko i w ten sposób tworzyła się lada. Radomszczańskie jatki to budynek składający się pierwotnie z dwunastu takich samych pomieszczeń. Można się zastanawiać dlaczego jatki nie stoją w linii prostej. Odpowiedź jest prozaiczna – Franciszek Oczkowski, który je tam wybudował w latach 90. XIX wieku, dysponował akurat takim kształtem działki.” - pisze na swoim blogu radomsk.pl historyk Paweł Dudek.
Mięsa się tu już dawno nie sprzedaje, ale o Jatkach słyszał chyba każdy. Miałyby zostać wyburzone? Najpierw sprawdzamy, czy jeden z symboli miasta jest zabytkiem. Jest wpisany do gminnego rejestru zabytków, ale to oznacza tyle, że właściciel występuje do wydziału budownictwa w Starostwie Powiatowym z wnioskiem o pozwolenie na rozbiórkę, a wydział kontaktuje się z konserwatorem zabytków, który może, ale nie musi mieć coś przeciw. Bo to niby zabytek, ale taki trochę niższej klasy.
Trwa procedura, by Jatki zostały wpisane do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków. Gdyby tam trafiły wszelkie prace musiałyby być konsultowane z konserwatorem, a ten pewnie taki obiekt traktowałby jako cenniejszy. Czyli rozebrać można, ale nie tak od razu.
Jeszcze kilka tygodni temu w Jatkach działał bar Karolinka. Wielu radomszczan jadało tam przez lata. Karolinka istniała przez 35 lat, dlaczego została zamknięta. Jak mówi Gazecie właścicielka, Karolinka zostałaby zamknięta pewnie przed rokiem. Dlaczego? Ponieważ właściciele Jatek już wtedy wspominali o remoncie. - Jednak nam brakowało z mężem jeszcze roku do emerytury i właściciele właśnie o te 12 miesięcy przedłużyli nam dzierżawę - mówi pani Ewa.
Karolinka zajmowała praktycznie 99 proc. powierzchni Jatek. Co stanie się z budynkiem teraz? Czy rzeczywiście zostanie rozebrany? - Nie wiem skąd takie informacje, nigdy nie mieliśmy takich planów - mówi nam właścicielka tej nieruchomości. - Myślimy o remoncie, ale nie wiemy jeszcze kiedy się rozpocznie. O remoncie myślimy zresztą już od jakiego czasu.
Karolinka zamknięta, jaka działalność będzie tu teraz prowadzona? Można spodziewać się np. sklepów, rodzaju pasażu handlowego?
- To raczej niemożliwe, bo Jatki to budynek, który zwęża się ku końcowi. Najprawdopodobniej powstanie tam znowu bar lub restauracja - zapowiada właścicielka. Kiedy miałyby się rozpocząć prace remontowe, za to zapewnia, że Jatki na pewno nie zostaną zburzone.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze