Temat wyniku wyborów jest zamknięty. Nawet gdyby organy ścigania udowodniły nieprawidłowości w ewidencji wyborców, samych wyników wyborów, to w żaden sposób nie podważy. Mieliśmy takie sygnały, a teraz jesteśmy pewni, że były przypadki urzędników mieszkających poza Radomskiem, którzy w Radomsku oddawali głosy. Znamy nazwiska wielu z nich - Gazeta rozmawia ze starostą Łukaszem Więckiem
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Przestał pan odbierać telefony od znajomych?
ŁUKASZ WIĘCEK: - Raczej nie. Czasami oddzwaniam bardzo późno, bo nie daję rady odbierać, ale zawsze próbuję.
Często to obserwuję: ktoś ląduje na stanowisku, są nowe perspektywy, nowe zainteresowania, nowi ludzie, i nagle starzy znajomi się nie mogą dodzwonić.
- Właśnie tego próbuję uniknąć. Dbam, żeby tak nie było. Żeby nie być osobą, która stała się, w cudzysłowie, ważną postacią. I już nie ma czasu dla tych, którzy zawsze byli ważni i dla których ja byłem ważny.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 97% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze